Jestem nauczycielem i praktykiem Focusingu przy The International Focusing Institute w Nowym Jorku.
Prowadzę indywidualne sesje Focusingu oraz kameralne warsztaty online i stacjonarnie w Gdyni Orłowie.
Regularnie poddaję moją pracę superwizji i ciągle się uczę. Medytacja, pogłębianie świadomości poprzez uważny ruch i oddech oraz Focusingowe zaufanie życiu, które zaprasza ciało, umysł i ducha do odkrywczych dialogów otwierających przestrzeń zmiany, to trzy główne ścieżki mojego wędrowania … więcej o dyplomach, certyfikatach i szkoleniach – tutaj 🙂
Moje pierwsze wykształcenie to dyplom architekta wnętrz i wzornictwa przemysłowego Wyższej Szkoły Sztuk Pięknych w Gdańsku. Mój czas wchodzenia w dorosłe życie zawodowe zbiegł się z wielkimi zmianami ustrojowymi i społecznymi w Polsce przełomu wieków. Szukając swojego miejsca w tej nowej rzeczywistości założyłam wspólnie z mężem firmę designersko – deweloperską i ponad 25 lat spędziłam projektując i budując nowe, barwne, ładniejsze otoczenie i przestrzenie przyjazne do mieszkania. Prywatnie jestem mamą dwóch dorosłych synów i amatorką zwariowanego gotowania i hodowli dziwnych roślin które da się zjeść, wędrowania i pływania gdzie oczy poniosą i uczenia się dogadywania z ograniczeniami, które niosą lata …
W 2022 roku ukończyłam dwuletni profesjonalny trening Focusingu z Charlotte Howorth i dzięki jej niezwykłemu, otwartemu programowi szkolenia mogłam uczyć się wielu różnych podejść i stylów od niezwykłych ludzi, nauczycieli, którzy osobistą praktykę Focusingu zintegrowali ze swoim życiem zawodowym, między innymi od Lynn Preston, Isabel Adon, Ann Weiser Cornell, Jima Strohla, Jima Iberga i Akiry Ikemi. Focusing to małe drzwi – mówił Gene Gendlin … Lynn Preston została moją przewodniczką w dalszej podróży po tym, co za tymi drzwiami, po tajemnicach relacji międzyludzkich z focusingowym zaufaniem i odwagą jednocześnie. Powoli wyłaniał się mój pomysł na „Focusing codzienny” – Focusing dla wszystkich, z wiarą, że ten sposób bycia ze sobą i z innymi może przynieść zmiany nie tylko w naszym najbliższym otoczeniu, ale też więcej pokoju i zrozumienia wzajemnego na świecie.
… Kolorowo przewędrowałam ponad pół wieku próbując namalować swoje życie w bajkowej konwencji „i żyli długo i szczęśliwie” … zmiany przychodziły niepostrzeżenie, oświetlając kolejne zakręty tej podróży … zbierałam okruszki na rozstajach dróg … towarzyszyło temu ciągłe poszukiwanie, ciekawość co znajdę za następnym rogiem … Spotkanie z zapraszającą, nienarzucającą niczego delikatnością Focusingu w mojej własnej terapii, okazało się być magicznym składnikiem w drodze ku zdrowieniu i odkrywaniu głębokiego poczucia sensu i radości życia. Powoli, moje oczy i serce otwierały się na zupełnie nowy, tajemniczy świat, w który, myślę, nie miałam odwagi uwierzyć, że może istnieć we mnie. Nie uczyłam się o nim w domu ani w szkole … ale gdzieś w głębi duszy zawsze wiedziałam, że istnieje, że jest tam coś ważnego do znalezienia … coś co chce się wyłonić … zaistnieć … Odkryłam zagubione poczucie, że w każdym z nas istnieje źródło nieograniczonej wiedzy, która otwiera nam zdolność rozwiązywania problemów i osiągania osobistego spełnienia. Większości z nas dostęp do tej mądrości przysłaniają nasze lęki i wątpliwości, w tym lęk przed zmianą … dlatego bardzo wierzę w delikatną nieśpieszność Focusingu i poszanowanie tego, gdzie każde z nas jest w swojej podróży … w pełne zaufania rozwijanie postaw miłości i akceptacji wobec samej, samego siebie, które powoli odsłaniają nam ciągle nowe możliwości własnego rozwoju i dają oparcie do pogłębiania relacji z innymi, w poszanowaniu tego, jak bardzo czasem się od siebie różnimy.
Wiem, że Focusing to tajemne drzwi do naszego świata wewnętrznego
i do otwierania się na drzemiącą w nas nieustającą energię przemiany
i na to ciche światło, które świeci w każdym sercu…
i oświetla nasze umysły, by mogły dostrzegać piękno,
i nasze pragnienia szukania nowych możliwości nawet
w największych ciemnościach
i nasze serca by kochały życie.
